25 marca 2015

Dywanik na szydełku


Była kiedyś pufa z butelek w szydełkowym ubranku, to teraz czas na dywanik. Miałam trochę sztucznej wełny w różnych kolorach to ją zużyłam i powstało takie cudo.


Oto moduły z których powstał dywanik.

W pierwotnym założeniu miał być to dywanik składający się z modułów w kształcie liści, ale nie znalazłam odpowiadających mi wzorów. Skończyło się na takich oto prostych sześciokątach, które trochę przypominają kolorowe liście opadłe jesienią z drzew. Moduły robi się szybko, a łączenie ich to łatwiejsze niż robienie całego dywaniku jednym ciągiem.

Pewnie myślicie, że takie szydełkowe monstrum zajmuje dużo czasu. Powiem, że zajmuje, ale zadam Wam pytanie, ile czasu siedzicie bezproduktywnie przed telewizorem, nie robiąc nic rękami? Ja mam problem z nic nierobieniem, więc w międzyczasie powstają różne rzeczy. Kiedyś tak siedząc przed telewizorem zrobiłam klosz na lampę. Jak znajdę zdjęcie to pokażę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz