27 września 2016

Lody herbaciane - lepiej późno niż wcale


Oj, już dawno temu obiecałam Wam przepis na lody herbaciane. Myślę, że skorzystacie jeszcze z ostatnich ciepłych dni i spróbujecie zrobić je sobie.

7 września 2016

Margarets Hope na wycieczce


Lubimy chodzić po górach, ale ostatnio mamy pewne ograniczenia. No cóż, albo mały bąbel, albo wycieczki. Tym razem udało nam się wyjść na pierwszą górę z chuściochem naszym. Wzięliśmy też herbatę, bo ta najlepiej smakuje na szczycie. Co piliśmy i gdzie byliśmy, o tym poniżej.

6 sierpnia 2016

Czajowanie w plenerze nad Zalewem Nowohuckim


Nie ma jak pojechać do Krakowa na wizytę kontrolną, która trwa 15 minut i cały dzień stracić. No cóż takie życie, ale przecież można czas spędzić w miłym towarzystwie przy herbacie. No i tak też zrobiliśmy. Umówiliśmy się z Tuyet z Czajowania w plenerze.


17 lipca 2016

Dian Hong Mao Feng na niedzielny wieczór


No nie uwierzycie! Znalazłam w końcu czas, żeby coś tu napisać i zrobię to bez większego zastanowienia. Mała śpi, nie ma nic do zrobienia, a herbat mam tyle do picia, że nie wiem co wybrać. Padło na gratis z Chin, a mianowicie Dian Hong Mao Feng, czyli czarną herbatę z Yunnanu. Zapraszam na herbatę wieczorową porą i trochę refleksji.


30 maja 2016

Na spacer z herbatą i... w chuście


W końcu udało nam się wybrać na spacer z herbatą i nawet ją zaparzyliśmy. A tak w ogóle to dawno tu nic nie napisałam, więc myślę, że to jest świetna okazja do napisania kilku słów.