6 sierpnia 2016

Czajowanie w plenerze nad Zalewem Nowohuckim


Nie ma jak pojechać do Krakowa na wizytę kontrolną, która trwa 15 minut i cały dzień stracić. No cóż takie życie, ale przecież można czas spędzić w miłym towarzystwie przy herbacie. No i tak też zrobiliśmy. Umówiliśmy się z Tuyet z Czajowania w plenerze.


17 lipca 2016

Dian Hong Mao Feng na niedzielny wieczór


No nie uwierzycie! Znalazłam w końcu czas, żeby coś tu napisać i zrobię to bez większego zastanowienia. Mała śpi, nie ma nic do zrobienia, a herbat mam tyle do picia, że nie wiem co wybrać. Padło na gratis z Chin, a mianowicie Dian Hong Mao Feng, czyli czarną herbatę z Yunnanu. Zapraszam na herbatę wieczorową porą i trochę refleksji.


30 maja 2016

Na spacer z herbatą i... w chuście


W końcu udało nam się wybrać na spacer z herbatą i nawet ją zaparzyliśmy. A tak w ogóle to dawno tu nic nie napisałam, więc myślę, że to jest świetna okazja do napisania kilku słów.

16 kwietnia 2016

Yellow Sun - żółta herbata spod znaku słońca


Od razu przyznam się, że do tego wpisu zbierałam się jakiś miesiąc. Przynajmniej zdjęcia zrobiliśmy już wtedy, a ich obrabianie i pisanie rozwlekło się w czasie. Takie są uroki posiadania prywatnego słońca. Nawiasem mówiąc to była pierwsza klasyczna herbata, którą piliśmy już w trójkę i to w plenerze.

6 kwietnia 2016

Mały Budda - zaskakująca zielona herbata


Dzisiaj będzie szybki wpis o herbacie zielonej z dodatkami, która kryje się pod tajemniczą nazwą Mały Budda. Raczej nie gustuję w mieszankach aromatyzowanych, ale ta ma w sobie coś szczególnego. Z resztą jest chyba najczęściej polecaną mieszanką smakową w jednej z krakowskich herbaciarni.