15 stycznia 2015

Kawa po wietnamsku - tak dla odmiany

Szklanka z uszkiem a w niej rozwarstwiona kawa z mlekiem przygotowana na sposób wietnamski w specjalnym filtrze

Herbata, herbata a tu nagle kawa, i to po wietnamsku? Tak, to taka alternatywa ekspresu przelewowego, który zamiennie z kafetierą można stosować. Aczkolwiek napar z Ca Phe Phin (tak nazywa się ten metalowy filtr) smakuje nieco inaczej.


1. Przygotuj swoją ulubioną kawę.
2. Wsyp ją do filtra.
3. Zakryj górnym sitkiem.
A teraz można zalać wodą.
Kawa przygotowana w ten sposób jest mniej ostra, ale równie mocna. Tradycyjnie kawę w Wietnamie pija się w kilku postaciach: czarnej z dodatkiem mleczka skondensowanego, czarna bez dodatków. Można też spotkać się z opcją na zimno z dodatkiem lodu, a raczej lud z dodatkiem kawy. No i tutaj tez mamy dwie wersje, z mleczkiem lub bez.

Dziś przyrządzimy klasyczną wersję z mleczkiem skondensowanym, ale takim nie za słodkim. Do filtra nasypujemy słuszną porcję grubo zmielonej kawy, czyli jak dla mnie dwie czubate łyżeczki. Kawę dajemy, jaką kto lubi, ja lubię arabikę. Potrząsamy lekko, aby powierzchnia kawy się wyrównała. Kolejno przykrywany tłoczkiem bardzo delikatnie dociskając. Gdy już woda w czajniku zbliża się do wrzenia nalewamy niewielką jej ilość do filtra lejąc po tłoczku. Robimy to, aby woda powoli wsiąkła w kawę, a ona sama napęczniała. Po pojawieniu się pierwszych kropelek zalewany cały filtr wrzątkiem i przykrywamy dekielkiem. Teraz czekamy. W razie potrzeby można dolać wody. I mamy gotową słodką kawkę w nieco orientalnym wydaniu. Majka nie przepada za kawą, więc ona sobie przyrządzi, co innego. Warto przed całym ceremoniałem parzenia nagrzać wstępnie filiżankę czy jak w moim przypadku szklankę.

Smacznego :)


5 komentarzy:

  1. Ja na codzień używam czajniczka ciśnieniowego - kawiarenki, bardzo smakuje mi taka kawa. Ale dzisiaj zrobie po wietnamsku, wykorzystam siteczko z kawiarenki, mała pojemność więc będę stała z czajnikiem nad sitkiem i dolewać - może tak byc ? Jak zrozumialam nie zalewają wrzątkiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się na kawie w ogóle nie znam, ale Kuba zalewał wrzątkiem. Z resztą z kawą może być tak jak z herbatą, że wszyscy zalewają wrzątkiem, a ona jednak woli inną temperaturę. Pomysł z sitkiem od kawiarki jest ciekawy i powinno to wyjść podobnie jak na zdjęciach. To nasze parzydełko do kawy też ma małą pojemność i trzeba kilka razy dolewać. Daj znać jak wyszło :)

      Usuń
    2. Sitko od kafetiery zrobi robotę :) ten dekielek jest tylko po to żeby kawa nie wypływała na wierzch. Co do temperatury parze wrzątkiem, w kafetierze też żywywm gotującym się wrzątkiem kawa jest przelewana. Swoją drogą tęż lubie w kafetierze parzyć :)

      Usuń
    3. Troche mała srednica, musiałam szklankę dopasować, ale dąło radę,
      jest słabsza bo kawa nie ma szans do końca się zaparzyć, więc dla niektorych taka forma może byc zaletą :)

      Usuń
    4. Mhmmm nie wiem czy Ci kawa parząca się wypłynęła na wierzch. To sitko tzn ten dekielek tworzy taką prase która tworzyz kawy na dnie złoże filtrujące i przez nie wrzątek przekapuje powoli. Mi się wydawała mocna.....porównywalna do ekspresu przelewowego ale każdemu może wyjść inaczej.

      Usuń