11 czerwca 2014

Marokańska na zimno - przepis

Miodowy napój i kostki lodu zachęcają do picia w takie upały.
Nie każdemu może posmakować gotowany gunpowder, więc przygotowałam dzisiaj herbatę mrożoną. Użyłam wyżej spomnianej herbaty, mięty, miodu i soku z cytryny, tak dla orzeźwienia. Przygotowanie jest trochę długotrwałe ale da się zrobić.


Stygnąca herbata
z liśćmi mięty.
Fot. Kuba
Najpierw zaparzyłam herbatę zieloną klasycznie czyli z użyciem wody o temperaturze 75st.C. i do parzącej się herbaty dodałam liście mięty. Parzyłam coś około 2 minut tak żeby nabrała koloru. Później przelałam do innego dzbanka, żeby ostygła już bez liści herbaty, i dla aromatu dorzuciłam trochę świeżej mięty. Można teraz posłodzić trochę miodem. Po około godzinie dodałam jeszcze sok z połówki cytryny i przelałam do butelki a następnie włożyłam do zamrażalnika na kolejną godzinę. Teraz z butelce pływają kostki zamarzniętej herbaty i mogą ją zabrać ze sobą na dłuższy spacer nadal ciesząc się zimną zieloną herbatą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz