17 maja 2014

Herbata Czarna czy Czerwona? (Hong Cha)

Herbata czarna z Nepalu, widać liście ciemne i jasne a nawet zielone.

Oczywiście najbardziej znana jest herbata czarna. Każdy ją pił, chociaż raz, ale czy na pewno ją dobrze poznał?

Herbata uwięziona w torebkach jest mocna, gorzka i trzeba ją posłodzić, żeby dała się pić. Natomiast prawdziwa czarna herbata liściasta ma wiele odsłon. Inaczej smakuje chińska, a inaczej indyjska. Można znaleźć herbaty o posmakach kwaskowatych, goryczkowych czy nawet miodowych. Z resztą smak herbat to inna historia, więc o tym opowiem w innym wpisie.

Powiem tu też o herbatach typu ciemny oolong. A dlaczego tak? Chińczycy produkują herbaty i tak robią, więc się znają. "Ulung" znany w PRL-u, jako podlejsza wersja czarnej herbaty. No cóż, jakie czasy takie myślenie. Jest w tym ociupina prawdy, bo ciemny oolong to trochę taka niedorobiona czarna herbata, nie 100% oksydacji a tylko np. 95%. Ale za to, jaki smak...

A tak nawiązując jeszcze do Chińczyków to dla nich to, co nazywamy czarną herbatą jest herbatą czerwoną - Hong Cha. Może o tym przy Pu-Erh będzie szerzej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz