3 marca 2017

Czas parzenia, a dokładnie jego odmierzanie.



Skąd taki temat? W sumie z wykluł się w mojej głowie dość niedawno. Człowiek zafascynowany nową technologią, czas parzenia odmierzał na kuchennych czasomierzach, zegarkach naręcznych kwarcowych czy to z wyświetlaczem czy też wskazówkowych. Celowo nazwałem je czasomierzami a nie zegarkami. To jest tak jakbym nazwał Herbatą przez duże "H" napoje herbatopodobne z "tamponów czy podpasek tudzież innych pampersów". Nie będę to wymieniał marek herbat saszetkowych bo nie o to chodzi. Chodzi o to by nie równać ich z wysokiej jakości suszem do którego parzenia wybieramy starannie akcesoria. Inne porównanie??? Pić Mate z zaparzacza vs pić mate tradycyjnie.

Bezimienny Oolong Pana Shibamoto



Na wstępie chciałbym wszystkim blogerkom i blogerom życzyć rychłego potomstwa. Będąc rodzicem docenia człowiek każdą wolną chwilę a dzień wydaje się być za krótki, bo ma tylko 24godziny a powinien mieć co najmniej 24h dnia i 12h wieczoru i 12h nocy. Można zrobić doświadczenie tj wytrwać 24godziny bez prądu i bez elektryki (smartfona i laptopa też się to tyczy) a wtedy człek doceni każdy wat, oraz uświadomi sobie ile prądu niepotrzebnie zużywa, żeby nie powiedzieć marnuje. Na życzenia Majki tłumaczę i objaśniam: mając dziecko, człowiek widzi ile czasu marnuje i ile go może wykrzesać pomimo iż wcześniej będąc tylko małżonkiem lub partnerem uważał się za zarobionego że hej.

15 stycznia 2017

Colon Completo - paragwajska ziołówka jak żadna inna


Oj dawno nas tu nie było. Może to się wkrótce zmieni. A dzisiaj chcę Was poczęstować jedną z ciekawszych yerb ziołowych jaką w ogóle piłam. Będzie to Colon Mate Completo, zapraszam.


27 października 2016

Herbata Lord Grey od TET


Czarna herbata z olejkiem z bergamotki, niby z dodatkiem, a jednak klasyka gatunku. Osobiście nie przepadam za herbatami aromatyzowanymi, czy z milionem dodatków, ale są pewne wyjątki. Do nich należy właśnie Earl Grey, a dzisiaj opowiem Wam o takiej herbacie od brytyjskiej marki TET.

18 października 2016

[Przepis]: Marlenka - czeskie ciasto


Gdy pracowałam w herbaciarni (tak, to stamtąd wyniosłam zamiłowanie do herbaty), na życzenie klienta podawaliśmy miodownik Marlenka. Teraz mamy trochę daleko do Krakowa i raczej nie zapowiada się, że prędko odwiedzimy rzeczoną herbaciarnię ze względu na naszą Córkę, ale herbatę mamy, tylko ciasta brakuje.

16 października 2016

Gyokuro - japońska herbata o wielu smakach


Dostałam od męża paczuszkę świeżej zielonej herbaty z Japonii. Taki rarytas nie może się zmarnować, więc pijamy ją ostatnio często. Podczas pisania tego wpisu Kuba parzy ją specjalnie dla mnie metodą wyciskania. Ten wpis będzie poświęcony Gyokuro z Kyoto z tegorocznych zbiorów.


27 września 2016

Lody herbaciane - lepiej późno niż wcale


Oj, już dawno temu obiecałam Wam przepis na lody herbaciane. Myślę, że skorzystacie jeszcze z ostatnich ciepłych dni i spróbujecie zrobić je sobie.

7 września 2016

Margarets Hope na wycieczce


Lubimy chodzić po górach, ale ostatnio mamy pewne ograniczenia. No cóż, albo mały bąbel, albo wycieczki. Tym razem udało nam się wyjść na pierwszą górę z chuściochem naszym. Wzięliśmy też herbatę, bo ta najlepiej smakuje na szczycie. Co piliśmy i gdzie byliśmy, o tym poniżej.

6 sierpnia 2016

Czajowanie w plenerze nad Zalewem Nowohuckim


Nie ma jak pojechać do Krakowa na wizytę kontrolną, która trwa 15 minut i cały dzień stracić. No cóż takie życie, ale przecież można czas spędzić w miłym towarzystwie przy herbacie. No i tak też zrobiliśmy. Umówiliśmy się z Tuyet z Czajowania w plenerze.


17 lipca 2016

Dian Hong Mao Feng na niedzielny wieczór


No nie uwierzycie! Znalazłam w końcu czas, żeby coś tu napisać i zrobię to bez większego zastanowienia. Mała śpi, nie ma nic do zrobienia, a herbat mam tyle do picia, że nie wiem co wybrać. Padło na gratis z Chin, a mianowicie Dian Hong Mao Feng, czyli czarną herbatę z Yunnanu. Zapraszam na herbatę wieczorową porą i trochę refleksji.


30 maja 2016

Na spacer z herbatą i... w chuście


W końcu udało nam się wybrać na spacer z herbatą i nawet ją zaparzyliśmy. A tak w ogóle to dawno tu nic nie napisałam, więc myślę, że to jest świetna okazja do napisania kilku słów.

16 kwietnia 2016

Yellow Sun - żółta herbata spod znaku słońca


Od razu przyznam się, że do tego wpisu zbierałam się jakiś miesiąc. Przynajmniej zdjęcia zrobiliśmy już wtedy, a ich obrabianie i pisanie rozwlekło się w czasie. Takie są uroki posiadania prywatnego słońca. Nawiasem mówiąc to była pierwsza klasyczna herbata, którą piliśmy już w trójkę i to w plenerze.

6 kwietnia 2016

Mały Budda - zaskakująca zielona herbata


Dzisiaj będzie szybki wpis o herbacie zielonej z dodatkami, która kryje się pod tajemniczą nazwą Mały Budda. Raczej nie gustuję w mieszankach aromatyzowanych, ale ta ma w sobie coś szczególnego. Z resztą jest chyba najczęściej polecaną mieszanką smakową w jednej z krakowskich herbaciarni.

26 marca 2016

Indega Selecion Especial - najsmaczniejsza yerba mate z Paragwaju


A teraz mości Państwo Yerbka, która krócej jest na polskim rynku niż inne paragwajskie klasyki, ale i tak już podbiła moje serce. Odkąd pojawiła się w sklepach, jej wersja Seleccion Especial przypadła mi do gustu. Pokochałem ją od pierwszej zapchanej bombilli.

9 marca 2016

Hoji Bancha - zielona herbata prosto z Kyoto


Dzisiaj opowiem o herbacie, która dotarła do mnie tydzień temu. Za pośrednictwem mojego brata, nasz dobry znajomy Gabryś podesłał mi trochę herbaty, którą kupił w Kyoto. Miała być zagadka i była wielka.

6 marca 2016

[W saszetkach]: Melisa, oolong i melon od Big Active


Stoję sobie w kolejce i widzę napis na opakowaniu "herbata oolong", patrzę, myślę, biorę, to może być nawet pijalne. No i takim sposobem w mojej szafce herbacianej znalazł się saszetkowiec od Big Active. Dzisiaj kilka słów o połączeniu melisy, oolonga i melona.

3 marca 2016

Przepis na zdrowe ciasteczka owsiane z jabłkami - coś małego, coś słodkiego


Czasem mam ochotę na coś słodkiego, ale też zdrowego. No to dzisiaj będą ciasteczka owsiane z jabłkami. Trochę słodyczy i dużo błonnika, czyli to, na co mam ochotę i czego potrzebuję w jednym.

2 marca 2016

Azercay Extra - herbata z Azerbejdżanu


O marce Azercay pisałam już dawno temu, od tego czasu nie widziałam jej tam gdzie ją ostatnio kupiłam. Na szczęście odezwał się do mnie ktoś, kto ma stały dostęp do tych herbat. U pana Marcina kupiłam dwie paczuszki, a dzisiaj opowiem o zawartości jednej z nich. Azercay Extra podobno jest smaczniejsza niż ta, którą miałam do tej pory.

28 lutego 2016

Pajarito Seleccion Especial - yerba mate z Paragwaju


Dziś słów parę o paragwajskim sztandarze Yerb powiewającym wśród innych chorągiewek Yerbowych. Pajarito Seleccion Especial - klasyka stylu, choć już nie w takim nieskazitelnym wydaniu.

24 lutego 2016

Moja Czekoladowa Podróż - mieszanka inspirowana


Chciałam opisać wszystkie herbaty z serii La Speciale, ale nie dałam rady. Zielony klasyk "Mgła nad Yunnan" okazał się bardzo smaczny, czarna herbata z Kenii "Kenia o świcie" też mnie pozytywnie zaskoczyła, nawet mieszanka aromatyzowana z dodatkiem truskawki "Truskawkowe wzgórze" była całkiem sympatyczna, ale "Czekoladowej podróży" niestety wam nie pokażę w normalny sposób. Zrobię to zupełnie inaczej.