30 grudnia 2015
27 grudnia 2015
23 grudnia 2015
Che Thai Nguyen Tan Cuong - bardzo świeża zielona herbata
Pisałam już kiedyś o herbatach wietnamskich, no to teraz wracam do nich. Kuba odwiedził ostatnio sklep pana Wietnamczyka w Krakowie i przywiózł mi paczkę zielonej herbaty. Jednak wietnamskie herbaty mogą być lekkie i świeże.
19 grudnia 2015
18 grudnia 2015
[Z marketu]: Zielona herbata z kwiatem nagietka i jaśminu - herbata kwitnąca Green Hills
Czasem na zwykłych zakupach spożywczych spotykają mnie miłe niespodzianki. Taką niespodzianką była herbata kwitnąca w Biedronce. Znam te herbaty i wiem, czego się po nich spodziewać, ale nie spodziewałam się ich w Biedronce. Kupiłam, co miałam kupić i wzięłam też herbaty. Oto jedna z nich: Zielona z kwiatem nagietka i jaśminu.
13 grudnia 2015
11 grudnia 2015
Kilka słów o pieczeniu chleba - trudne początki
Obiecałam, więc napiszę krótki wpis o pieczeniu chleba. Może zacznę od naszych początków. Zaczęło się jakiś rok temu od ciasta na domową pizzę. Wtedy zaczęliśmy rozróżniać inne mąki niż tortowa, krupczatka i poznańska. Było poszukiwanie tej idealnej na ciasto drożdżowe pod pizzę, teraz szukamy dobrej mąki na chleb i dalej jesteśmy w fazie prób i testów.
10 grudnia 2015
8 grudnia 2015
Chun Mee - zielona herbata w kształcie brwi
Zielona herbata zielonej herbacie nierówna, ale o tym chyba nie muszę przekonywać. Kupując Gyokuro sprawdzam ile się da, cenę, kraj pochodzenia, wygląd liści, jeśli kupuję osobiście to ich zapach i czasem smak. To droga herbata i oszustów nie brakuje. Na szczęście inaczej jest z popularnymi, niedrogimi herbatami, a do takich należy Chun Mee. Tutaj wiem, czego się spodziewać i sprzedawcom nie opłaca się kombinować.
5 grudnia 2015
Samowar - pierwsze odpalenie
Dziś słów parę o samowarze. Na początku był samowar, później dopiero kelle kette i inne czajniki typu wulkan. Samowar to zmyślne urządzenie produkcji radzieckiej, którego zadaniem jest, jak sama nazwa wskazuje, gotowanie lub jak kto woli warzenie wody. W tym cudownym żelastwie tkwi cały urok. Wprawdzie wielkość jego nie daje możliwości noszenia, jako EDC. Jednak klimat, który tworzy się podczas jego użytkowania wszystko nam rehabilituje.
27 listopada 2015
26 listopada 2015
24 listopada 2015
17 listopada 2015
Long Jing, który okazał się być Senchą - o zakupch na Aliexpress.com
Gdy chwalę się jakimś nowym nabytkiem, czasem ktoś spyta, gdzie takie cuda można dostać. Zwykle wtedy okazuje się, że ten czy inny czajniczek czy zaparzacz przyjechał do mnie z Chin, a w polskich sklepach internetowych próżno go szukać. To są te fajne sytuacje, gdy to, co kupiłam przyszło takie, jakiego się spodziewałam. Są też przypadki, gdy nie jestem zadowolona z tego, co do mnie przyszło. Tak też było w przypadku herbaty, którą dzisiaj opiszę.
9 listopada 2015
2 listopada 2015
26 października 2015
[Z marketu]: Zielony Pu-Erh w cegiełkach - Haichao
Jakieś pół roku temu pisałam o mocno fermentowanym Pu-Erh firmy Haichao. Dzisiaj przedstawiam coś, co kupiłam, jako herbatę zieloną w formie sprasowanych kostek, ale jak dla mnie to bardziej wygląda na niefermentowanego Pu-Erha.
22 października 2015
Long Zhu White - Smocza Perła
Wracam na bloga po dłuższej przerwie. Mam nadzieję, że się to już nie powtórzy, bo tęskniłam strasznie za spokojnym zaparzeniem herbaty i opisaniem jej w każdym szczególe. Na wielki powrót zaparzę białą herbatę uformowaną w niewielkie kuleczki. Long Zhu White, bo to ona jest bohaterem dzisiejszego wpisu pochodzi ze sklepu eherbata.pl
1 października 2015
Tsui Yu - zapomniany tajwański oolong
Jak to z przeprowadzkami bywa, nagle znajdują się rzeczy, których dawno szukaliśmy a potem zapomnieliśmy. Znajdują się też rzeczy, o których nie mieliśmy pojęcia, że w ogóle są. No właśnie w taki cudowny sposób znalazł się tajwański oolong Tsui Yu. W szafce przeleżał chyba ze 2 lata, ale w szczelnym opakowaniu nic mu nie groziło. Ciekawe jak zmienił się jego smak po takim czasie.
28 września 2015
Jeszcze nie Leuku ale już przerośnięty Puukko - Finka
Mój pierwszy nóż, który posiada duszę! Wielu nożorobów wycina i szlifuje noże z gotowych płaskowników a później hartuje i odpuszcza. Ale i są tacy, którzy za pomocą młota i ognia wbijają w niego duszę. Taka właśnie jest moja finka.
27 września 2015
"Folia aluminiowa - Twój sprzymierzeniec"
"Folia aluminiowa - Twój sprzymierzeniec”, dlaczego w cudzysłowie? Dlatego że to tytuł rozdziału z książki, którą bardzo polubiłem - Sakwa Włóczykija. Folia aluminiowa, dla jednych samo zło wcielone z rogami na głowie, a dla innych uosobienie duszy uniwersalności niemalże jak Victorinox. Ja jestem w tej drugiej grupie. Zaraz postaram się wymienić kilka znanych mi patentów na użycie foli aluminiowej.
15 września 2015
13 września 2015
8 września 2015
Hubki do krzesiwa
Krzesiwo turystyczne jak wiadomo potrafi rozpalić większość suchych rozpałek, jedne łatwiej inne gorzej. Ale iskry z krzesiwa wykonanego z kawałka wysokowęglowej stali zahartowanej, nieodpuszczonej oraz krzemienia mają za niską temperaturę i jest ich za mało, żeby rozpalić np. kępkę suchej trawy a nawet puch z pałki wodnej. Wobec czego trzeba się ratować hubką, która złapie te drobną iskierkę i pozwoli zapalić rozpałkę. Z góry informuję, że specem w rozpalaniu ognia, jak Mr Wilson nie jestem, ale zainspirowany jego blogiem zacząłem próbować tego i owego i tu opiszę swoje próby i spostrzeżenia.
2 września 2015
Dzikie czajowanie w plenerze - maraton herbaciany
![]() |
Tutaj pijemy Long Jinga przyniesionego przez Tuyet. |
Popołudnie ostatniej niedzieli sierpnia spędziliśmy w bardzo ciekawym towarzystwie przy wielu herbatach, ale miejsce tez było ciekawe. Na FB umówiliśmy się z innymi herbaciarzami na spotkanie plenerowe, a poza nami przyszły jeszcze tylko 2 osoby. Bardzo kameralne parzenie herbaty ma swoje uroki, a ci, których nie było niech żałują. Zainteresowanych naszymi poczynaniami tego wieczoru zapraszam na krotką relację.
1 września 2015
Lao Mao Cha Zielony Pu-Erh - w luźnej formie
Zwykle Pu Erh kojarzy się z ciemną herbatą, ale są takie perełki, jak zielone Pu-Erhy. No i nie mylić ich z herbatami zielonymi, bo to zupełnie, co innego. Normalnie zielona herbata jest dość szybko przetwarzana i sprzedawana jak najświeższa, ale z zielonymi Pu-erhami jest zupełnie inaczej, one muszą dojrzeć.
25 sierpnia 2015
Serduszkowa zielona herbata przy ognisku
Ostatnio spędziliśmy kilka dni w takim niewielkim domku przy lesie. Każdego wieczoru rozpalaliśmy ognisko, żeby przygotować jedzenie i wieczorną herbatę. Wzięłam ze sobą akurat herbatę, która czeka już jakiś czas na swój występ na blogu. Jest to rozdrobniona zielona herbata sprasowana w serduszka. W sam raz na romantyczny wieczór przy ognisku.
21 sierpnia 2015
Czaga Czaj - Błyskoporek Podkorowy
Dziś zajmiemy się właściwościami nie tyle leczniczymi, co oceną organoleptyczną herbatki z czagi. Zwracam uwagę, że sam błyskoporek jest pod częściową ochroną. Nasz kawałek znaleziony był na powalonej brzozie podczas poszukiwań szeroko pojętej zieleniny, którą chcieliśmy wykorzystać do konsumpcji. Dopiero po powrocie do domu zdiagnozowaliśmy pacjenta - Błyskoporek Podkorowy. A co to takiego? I zaczęło się szukanie informacji na jego temat.
16 sierpnia 2015
14 sierpnia 2015
12 sierpnia 2015
8 sierpnia 2015
Darjeeling FF - pierwszy zbiór z plantacji Oaks
![]() |
Blondyn wieczorową porą - Darjeeling Oaks FF |
Gdy pytałam, którą herbatę kupioną na Święcie Herbaty opisać, jako pierwszą to ktoś wybrał od razu Darjeelinga. Zatem zapraszam do czytania i podziwiania. Specjalnie dla tej herbaty wybrałam szklany zaparzacz, bo jej listki są niesamowite. Postaram się też wyjaśnić, dlaczego jej listki są tak kolorowe.
6 sierpnia 2015
Milk Oolong - mleczna herbata bez mleka
Gdybym spytała, kto lubi herbatę z mlekiem, to pewnie większość głosów byłaby na nie. Pewnie część z Was nie wyobraża sobie dolewania tego białego życiodajnego płynu do swojej ulubionej herbaty. A jakby tak wypić herbatę z mlekiem bez mleka? Dzisiaj wypijemy turkusową herbatę z mlecznym posmakiem, ale nie będziemy do niej nic dolewać.
5 sierpnia 2015
Sejak - szmaragd z Korei
Koreańskie herbaty są dość specyficzne. Gdy po raz pierwszy zaparzyłam jedną z nich to napar nie był zbyt smaczny, bo potraktowałam ją, jak chińską zieloną herbatę. Zaparzyłam ją zbyt długo i chyba temperatura wody była zbyt wysoka. Później metodą prób i błędów doszłyśmy z koleżanką do ideału. Dzisiaj opiszę Wam poprawnie zaparzoną zieloną herbatę z Korei i będzie to Sejak.
2 sierpnia 2015
29 lipca 2015
[Z marketu]: Truskawkowe wzgórze - La Speciale z Biedronki
Jakiś czas temu pisałam o białej herbacie z kawałkami truskawki. Tym razem dla kontrastu będzie to czarna herbaty z truskawkami. Co więcej kupiłam ją w Biedronce na jakiejś poświątecznej wyprzedaży.
25 lipca 2015
Chanoyu, czyli japońska ceremonia herbaciana - Animatsuri Festiwal Kultury Japońskiej
W tydzień po Święcie Herbaty w Cieszynie odbył się konwent Animatsuri. Poza zlotem poprzebieranych miłośników mangi i animy był to też Festiwal Kultury Japońskiej. Uczestniczyłam w kilku ciekawych panelach. Dowiedziałam się, że sushi nie musi być z surową rybą lub czymś mniej zjadliwym jak kawior. Poznałam historię gejszy, jak z prostytutek stały się artystkami i zatoczyły krąg wracając do prostytucji. Ale najważniejszy panel to japońska ceremonia herbaciana.
22 lipca 2015
Koreańska ceremonia herbaciana - Święto Herbaty [film]
Bardzo ciekawymi gośćmi na Święcie Herbaty była grupa Koreańczyków. Poza wystawą tradycyjnego malarstwa i udziałem w warsztatach kaligraficznych prezentowali też tradycyjną ceremonię herbacianą. Oczywiście nie darowałabym sobie, gdybym ją opuściła. Postaram się opisać ją w miarę dokładnie, ale tyle się działo, że pewnie o czymś tu zapomnę, więc z góry proszż o wybaczenie.
18 lipca 2015
Gongfu Cha i czarna japońska herbata - Święto Herbaty i Joanna Bożek
Pewnie zaraz się dowiem, że coś tu kręcę z tą czarną japońską herbatą, bo Japonia przecież słynie z herbat zielonych. No cóż, tak się zdarza, że nawet tacy Japończycy mają fantazję i zrobią czarną herbatę na sposób tajwański. Sama jej nie parzyłam, a piłam przygotowaną w stylu Gongfu Cha przez inna herbacianą blogerkę Joannę Bożek (Liu Mulan) na 7 Święcie Herbaty.
17 lipca 2015
14 lipca 2015
Stoiska herbaciane i drobne zakupy - 7 Święto Herbaty
Na jednym zdjęciu udało mi się uchwycić kilka osób z herbacianych stoisk. |
Pierwsze, co zwiedziłam na Święcie Herbaty, to były stoiska herbaciane. Już na wstępnie zostałam poczęstowana czarką naparu ze średnio prażonego oolonga. Później zwiedziłam kilka innych stoisk i w pewnym momencie w moje ręce trafił plastikowy kubeczek. Rozwiązanie higieniczne, ale jednak lepszy klimat robią czarki ceramiczne, więc wyjęłam swoją. Prawie wszystkie herbaty, których kosztowałam przeszły przez moją czarkę.
7 lipca 2015
3 lipca 2015
Pu-Erh - 20 lat w 12 miesięcy
Pisałam ostatnio o surowym Pu-Erh, który po 7 latach leżakowania przypominał bardzie herbatę zieloną niż to, co znamy pod nazwą herbaty czerwonej. Tym razem opiszę "gotowanego" Pu-Erha, czyli to, co jest najbliższe wyobrażeniu o tego typu herbatach.
1 lipca 2015
Indega Compuesta con Menta, Cedron y Burrito - z yerba mate na grilla
![]() |
Kubek z Włocławka jako materko, czemu nie! |
Odwiedziliśmy ostatnio naszych znajomych i rozpaliliśmy grilla. Mięso, ostre sosy, trochę warzyw i piwo, czyli wszystko, co większości ludzi wystarczy do świetnej zabawy przy żarzących się węglach. Ja, a właściwie mój układ trawienny, jesteśmy nieco bardziej wymagający i dlatego zabieram ze sobą yerba mate. Najlepiej, żeby była z ziołami wspomagającymi trawienie, a do tego wędzona, żeby pasowała do smaku jedzenia.
27 czerwca 2015
24 czerwca 2015
Colon Stevia - wspomnienia i alternatywne sposoby parzenia yerba mate
Zanim zabrałam się za ten wpis zaparzyłam kilka razy Colona z liśćmi stewii i za każdym razem przypominały mi się moje pierwsze zmagania z yerba mate. Właściwie, to nie z samą yerbą, jako taką, a z tym, co w niej najbardziej przeszkadza, czyli pyłem i zapychającą się bombillą. Na początku nie każdy chce kupować cały zestaw do yerba mate. Są też tacy, którzy rezygnują nawet z bombilli i właśnie do nich będzie skierowany ten wpis.
23 czerwca 2015
Golden Bay - Blond Ale od Lord Chambray
Maltańskich piw ciąg dalszy. Tym razem na upale piję Blond Ale, czyli Golden Bay z maltańskiego browaru rzemieślniczego Lord Chambray. Piwo dla blondynek? No cóż, nie należę do tych najjaśniejszych, ale kilka słów o nim napiszę.
19 czerwca 2015
17 czerwca 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)